Górne menu użytkownika

Menu przy logo

Główne menu poziome

Felietony

  • 16/05/2012 - 10:48

        Sportowe imprezy dla niezaangażowanego oglądacza telewizji są jednowymiarowe, schematyczne, a nawet sztampowe. Do tego dokładają się sprawozdawcy – szare postacie, które nie zapisują się w pamięci, zero – osobowości, pomysły –  to stanąć w rozkroku albo epatować grą brwi. Bee…

  • 15/05/2012 - 11:36

    Morze słów już wylano na ten temat. Ja chcę spojrzeć na to wydarzenie od strony czysto teoretycznej.
    Czym była ta forma wywiadu (?) zastosowana przez Ewę Stankiewicz. Niektóre media i dziennikarze uznali, że była to forma napaści, prowokacji, ataku i nie miała z wywiadem nic wspólnego. Czy tak? Przeanalizujmy.

  • 14/05/2012 - 13:00

    Kongres Mediów Niezależnych jest  tak ważnym wydarzeniem, że każdy dziennikarz powinien wyrobić sobie na to pogląd. Korzystając z zaproszenia jako gość honorowy napisałem do Kongresu list z zachętą, żeby nie zamykać się w twierdzy ludzi lepszych, otworzyć na argumenty przeciwników i szukać wspólnej płaszczyzny. Po tej drugiej stronie także są zacni ludzie.

  • 12/05/2012 - 02:31

    W wielkiej tajemnicy przed mediami, Stowarzyszenie Piszących Senatorów ( w skrócie SPS – nie mylić z sms) wysłało do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu skargę na niekorzystną  dla polskich parlamentarzystów zmianę prawa prasowego. Przed nami, na szczęście, nic nie da się  ukryć. Niestety, prawda jest gorzka.

  • 09/05/2012 - 00:46

    Komu potrzebne są dziś media regionalne? Na pewno nie inwestorom, bo nie da się na tym towarze dobrze zarobić. Upadły projekty prywatnych telewizji regionalnych, bo za płytki okazał się lokalny rynek reklam. Regionalne radio (niepubliczne) to już też historia. Z tego samego powodu. Termin „dziennik regionalny” zniknął z oferty domów mediowych wraz ze startem projektu „Polska. The Times”.

  • 08/05/2012 - 00:14

    Media donoszą o nowym desancie do TVP. Tym razem załogę z ul. Woronicza mają zasilić Hanna Lis (chwilowo bezrobotna) oraz Beata Tadla z TVN. Gdy telewizyjne związki podniosły larum, że Lis nie jest warta 30 tys. zł miesięcznie, rzeczniczka prezesa Brauna wydała komunikat (proszę się nie śmiać…): zatrudnienie tej osoby „podniesie wiarygodność stacji”.

  • 07/05/2012 - 00:01

    Wysyp medali, wstęg, konkursów i laureatów. Ale jeszcze kogoś mi brak. Więc proponuję:

    - za wspaniałą akcję przeciwko Telewizji "Trwam" i stanowcze przestrzeganie zasad prawa radzieckiego (bo chodzi o pryncypia Rady - Krajowej Rady Radia i Telewizji),

    - za odwagę przeciwstawienia się bezrozumnym masom (z trudem powstrzymuję się, by nie napisać motłochowi - albo przynajmniej - tłumowi),

    - za konsekwencję w mówieniu „nie, bo nie"

  • 05/05/2012 - 21:31

    Co kilka miesięcy wybucha rytualny lament, że Polacy nie czytają - gazet ani książek. Wówczas rozpoczyna się rytuał zachęcania owych nieczytających Polaków do czytania. Dziennikarze, politycy, urzędnicy publicznie zamartwiają się tym polskim nieczytaniem, a egzaltowane panie w  radiu opowiadają jak dużo im dała lektura Umberto Eco. Bardzo to  wszystko słuszne, tylko cokolwiek mało skuteczne. Pomimo wprowadzania e-booków, aplikacji na tablety czytelnictwo książek i gazet w Polsce maleje i pomału zamieniamy się w naród wtórnych analfabetów. Starszym wystarczają seriale, młodym Facebook.

  • 04/05/2012 - 16:08

    Budżet TVP jest dziurawy. „Na ok. 13 mln istniejących w Polsce gospodarstw domowych abonament regularnie płaci obecnie niespełna milion; regularnie płacących odbiorców instytucjonalnych jest zaledwie 175 tys. Zidentyfikowane zaległości Polaków z tytułu nieopłacania abonamentu rtv sięgają 2,1 mld zł” – w takim dramatycznym tonie pisali niedawno prezesi TVP SA do ministrów finansów i skarbu.

  • 02/05/2012 - 00:44
    Ten głos w tytule należy do mnie. Nie wyłącznie rzecz jasna, ale do mnie także. Jeszcze kilka lat temu zdarzało mi się, że taksówkarz pytał: skąd ja znam ten głos? No cóż, z Radia Wolna Europa. Dziś pytają, czy ja pana gdzieś już nie widziałem? No cóż, w Telewizji Polskiej, chociaż minęło kilka lat od ostatniego nagrania. Kiedy ktoś się upiera, żeby ciągle mówić głosem wolnej Polski, niech liczy ledwie na pamięć taksówkarzy. Na jazgot troli na portalach S24, czy wPolityce.  I na fumy przekupnych intelektualistów.
     
  • 02/05/2012 - 00:32

    Czy dziennikarz powinien uzewnętrzniać patriotyczne emocje? Jeśli uznamy, że narodowa może być tylko jedenastka piłkarska – to owszem. Ma zielone światło. Biało-czerwony szalik jest dozwolony nawet na wizji. Jeżeli słowa „kocham Cię Polsko” chcemy wykrzyczeć w ramach cyklicznej telewizyjnej zabawy – czemu nie. Wszystko jest kwestią odpowiedniej konwencji i właściwego formatu. Ważne, by cały czas trzymać dystans i nie traktować tego całego patriotyzmu zbyt serio.

  • 27/04/2012 - 12:17

       Śniło mi się tak: idą barany jeden za drugim, podchodzą pod zydel, na którym siedzi Monika Olejnik, a ta obcina im łby sekatorem. Sen mara – Bóg wiara. A może jednak coś w tym jest?